| Szczyt Klimatyczny - Ziemioluby 2010 |
| Wpisany przez Wawrzek |
| sobota, 18 września 2010 19:30 |
|
Zakończył się Pierwszy Szczyt Klimatyczny, w którym udział wzięło kilkudziesięciu "Klimatycznych Uchodźców" z wielu odległych zakątków globu. Spotkanie odbyło się poza granicami społecznej ignorancji i pogardy do tego, co nas otacza.
W pierwszej edycji przewodnictwo objął hollenderski Klimatyczny Banita: Tom Rijven. Człowiek o niezwykłej charyzmie, zaangażowany w to co robi, bez pamięci. Dla niego budowanie domów wywierających minimalny wpływ na środowisko, stało się stylem życia.
Budowa nie jest jedynie procesem technologiczym, jest to dzieło artysty, którym stać się może każdy z nas, jeżeli tylko zechcemy w to odpowiednio mocno zaangażować całe nasze serce i ducha. Tom jest budowniczym,
W dążeniu do stworzenia lepszego, bardziej przyjaznego świata, wspiera go urocza, pełna pozytywnej energii towarzyszka życia Sophie. W procesie warsztatowym zajmuje się wsparciem logistycznym, technicznym i duchowym. Jest żywym dowodem na to, jak przełamuje się schematy na temat roli mężczyzn i kobiet przy pracach fizycznych nie tylko związanych z budowaniem własnego lub na zlecenie domu, przy użyciu naturalnych materiałów i metod. Podczas szczytu zajmowała
Aby mieć, z czego wytworzyć jedzenie, oraz żebyśmy mieli podstawowe materiały potrzebne do budowy zdrowych,
Gospodarze dołożyli wszelkich starań aby podołać logistycznie i organizacyjnie pierwszemu takiemu przedsięwzięciu. Dzięki ich uporowi i samozaparciu, wszystko udało się zapiąć bez większych problemów, dzięki czemu, przynajmniej większość Uchodźców wyjechała zadowolona z pobytu i zdobytego doświadczenia. Nikt z przebywających na terenie Centrum Klimatycznego nie mógł narzekać na obojętność gospodarzy dotyczacą ich potrzeb, żadna prośba nie pozostała bez odpowiedzi. Myślę, że należy się tutaj wielkie podziękowanie i ogromny "szacun" za przebieg tego wydarzenia dla Violi i Ryśka. Wszystko prawdopodbnie nie udało by się, gdyby nie nieoceniona pomoc wolontariuszy, którzy czasem lepiej, czasem gorzej ale zawsze robili to co do nich należało. Dzięki twardej ręce Weroniki, kierującej tymi działaniami, zawsze mieliśmy wszystko gotowe na czas. To dzięki nim niczego nikomu nie mogło zabraknąć. To oni o świcie rozpalali ogień po dwodą do mycia, to oni sprzątali i doglądali, dokładali, podrzucali, zabierali, odkładali, nie narzekali, byli tam gdzie trzeba i tam gdzie nie należało, zawsze czujni i gotowi nieść pomoc.
Uzupełnieniem zmagań każdego dnia, było to, czego niestety ani aparaty ani kamery nie zarejestrowały. Były to spotkania przy ognisku, w "Rabar-Barze", przy beczce z wodą i w kompostowniku. Były to chwile dzięki, którym my wszyscy mogliśmy lepiej poznać tych, z którymi na co dzień budowaliśmy lepsze jutro dla nas samych i reszty zainteresowanych zmianą systemu klimatycznego wyniszczenia na system klimatyczej harmonii. Dzięki godzinom spędzonym wspólnie po pracy, mogliśmy uzupełnić naszą wiedzę o wiedzę i poglądy naszych nowych i starych znajomych. Miejmy nadzieję, że pierwsze spotkanie Ekowioskowe nie pozostanie bez echa w kręgach osób zaintreresowanych pozytywnymi zmianami w mentalności ludzkiej, co niewątpliwie przełoży się na jakość naszego życia. Wierzymy, że wszyscy, a przynajmniej większość uczestników wyjeżdżało z poczuciem zdobycia tego po co tutaj się zjawili. Biorąc pod uwagę ogromną wiedzę oraz doświadczenie, jakie posiadają prowadzący warsztaty, informacji było na pewno wystarczająco aby prowadzić takie szkolenie przez okres przynajmniej dwóch tygodni. Miejmy nadzieję, że od tej pory będziemy mogli spotykać się cyklicznie przynajmniej raz w roku, aby pogłębiać swoje doświadczenie i pokłady wiedzy, dzięki czemu świat stanie się bardziej przyjazny dla nas a my dla świata. Zapraszamy do odwiedzania Ekowioski wirtualnie, gdzie z pewnoscią na bieżąco będziemy publikować informacje dotyczące naszych działań, oraz z pewnością pojawiać się będą, ciekawe informacje dotyczące zdrowego trybu życia. Mamy nadzieję w krótkim czasie przedstawić Wam film, który został zrealizowany podczas trwania warsztatów. A już niebawem postaramy się zamieścić ciekawą foto - relację z Pierwszego Szczytu Klimatycznego oraz podamy informacje gdzie i w jaki sposób będzie można oglądnąć lub zdobyć zdjęcia i filmiki, które powstały podczas spotkania. |

którego głównym zajęciem od wielu lat jest propagowanie, ekologicznego stylu życia na całym świecie. Podczas wielu podróży, staje się instruktorem stawiania budynków w technologii Strawbale, służy też doradztwem z zakresu biobudownictwa, w zakresie zarówno projektowania jak i samego wykonawstwa tego rodzaju budowli.
się głównie szkoleniem i nadzorem w procesie wytwarzania mas tynkarskich na bazie gliny. Zajęła się również uświadamianiem dziewczyn, jak ważną rolę odgrywa kobieta w procesie budowy i tworzenia naszego wspólnego bytu. Oczywiście była to woda na młyn sfeminizowanej części "Uchodźców". Powstało na szybko kilka propozycji, jak tu odsunąć mężczyzn od ich zajęć i przejąć główną rolę w procesie tworzenia lepszego jutra, a facetów zniewolić pod butem roboczym.
Kolejnym tematem tegorocznego szczytu było, zdrowe i racjonalne odżywianie, przy zachowaniu podstawowych zasad, zebranych w jedną całość przez znakomitą żywicielkę Katarzynę Rączkę. Osoba, która wkłada całe swoje serce w to, aby inni czuli się dobrze podczas spożywania codziennych posiłków. Dzięki jej pracy, która rozpoczynała się, kiedy inni jeszcze spali, a kończyła, kiedy inni się już bawili, nikt nie mógł narzekać na brak energii dostarczanej ze znakomicie zbilansowanego pożywienia, na bazie wolnych od chemii, organicznych produktów. Podczas warsztatów żywieniowych prowadzonych przez Katarzynę, można było dowiedzieć się, co to znaczy odżywianie, do czego tak naprawdę służy nam jedzenie, co dzięki zachowaniu podstawowych zasad dotyczących tego zagadnienia możemy poprawić, a co zepsuć w naszym codziennym życiu.
przyjaznych domów, coś musi wyrosnąć, coś się urodzić i dojrzeć, jak idea nowego świata w nas tak wiele różnych roślin i organizmów w ziemi. Tym szerokim tematem zajął się Uchodźca nad uchodźcy, Łukasz "Koperek" Nowacki. Szeroko pojęty temat Permakultury stał się popularny podczas Szczytu, dzięki charyzmie i ogromnej wiedzy prowadzącego. Człowiek ten potrafił pociągnąć za sobą do lasu tłum tylko po to, aby nazbierać trujących grzybków, nad którymi później dyskutowano godzinami. Dzięki jego wiedzy uczestnicy mieli gdzie zrzucić zbędny nawóz, który był utylizowany w kompostowni, bezpośrednio związanej z ubikacją kompostową, powstałą pod czujnym okiem fachowca, przy udziale wolontariuszy oraz warsztatowiczów. Dzięki Łukaszowi mogliśmy przekonać się bezpośrednio na własnej skórze, jak w pryźmie kompostowej, zbudowanej na bazie krowiego nawozu, słomy i drewnianych zrębek, można uzyskać wodę użytkową ogrzaną do temperatury ok. 40 st. C przy średniej temp. powietrza noc/dzień ok 10 st. C
Gośćmi specjalnymi byli Nicole Grospierre-Słomińska wraz z mężem Jerzym "Słomą" Słomińskim, którzy opowiedzli o swoich wieloletnich doswiadczeniach związanych z "Klimatycznym Uchodźstwem" oraz poprowadzili krótki warsztat na temat tzw. EM-ów, czyli Efektywnych Mikroorganizmów, które w eksperymentalny sposób zostały użyte po raz pierwszy jako dodatek do mas tynkarskich w celu przyspieszenia fermentacji, która jest niezbędna do przpeprowadzenia prawidłowego procesu technologicznego w przypadku tynków glinianych, stosowanych w metodach tynkarskich Toma Rijven'a.
Nad bezpieczeństwem uczestników, czuwała czujna grupa. Zawsze na posterunku, byli wszędzie tam gdzie coś się działo i tam gdzie mogło się coś wydarzyć. Zjawiali się i znikali jak cienie, nie odpuszczali nikomu, nie pozostawiali nikogo samemu sobie bez opieki. Do ekipy należeli: Max zwany też Szalonym, El Frodo znany w niektórych kręgach jako FrodFox - Szarpiący Ścierwo, oraz zawsze czujny, tajemniczy Don Felipe, którego nigdy jeszcze nikomu nie udało się uwiecznić na fotografii, przez co nadal pozostaje tajemniczy.
Komentarze
... ale nadchodzi czas by zapytac "i co?" odnosnie lepionego zeszlej jesieni domku, co sie zmienilo i jakie plany na kontynuacje?
... milego dnia!
... jak sie spotkamy to glosno zagramy :] truche punky troche funky z nuta reggae, przy kominku ;)
A za FB chwała Ci kobieto i nie poddaj się nigdy
P.S.no niestety ale FBkowym Uchodzca pozostane,takze bez pospiechu czekam na kontaktow umozliwienie..sciskam goraco,za czcionke forgive..tu oxfordzkoglinob aza
DG,
Ah,
DG,
AhChA,
eA,
eA....
EA,
hC,
EA,
hCDCh..
Kilku kumpli weź - Kubuś Puchatek
Kilku kumpli i patyk albo dwa
Powstanie dom, w którym mieszkać się da
Kumpli weź patyk w garść
Potrafisz to
Wyrośnie dom choć nie było tu go..
Okno będzie tu a drzwi o tam
Postawimy nasz dom
To nie potrwa długo..
Kilku kumpli i patyk albo dwa
Powstanie dom, w którym mieszkać się da
Kumpli weź patyk w garść
Potrafisz to
Wyrośnie dom choć nie było tu go..
Skromny lub zupełnie nie
Tygrys może tu wpaść
A nawet Sowa..
Kilku kumpli i patyk albo dwa
Powstanie dom, w którym mieszkać się da
Kumpli weź patyk w garść
Potrafisz to
Wyrośnie dom choć nie było tu go..
Kilku kumpli weź.. 5x
zielona-farma.com.pl/kontakt,11,pl.html
:)
A kiedy będą kontakty- Tylko Wawrzyn jeden raczy wiedzieć.
pozdrawiam Waldek
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.